Chciałabym, żebyś był dumny ze mnie.
Bo wciąż czuję się taka niedoskonała... wiem, że doskonałości nie osiągnę bo nie wszystkiemu podołam, nie jestem masochistką ale chciała bym już być taka pełnowartościową suką... ;(
P: Oj suczko, niemądra jesteś.
Możesz nosić wysoko podniesioną głowę, bo dawno już jesteś rasową suką.
J: Jak to Panie ? Przecież jeszcze tak mało umiem ?
P: Na naukę mamy dużo czasu, nigdzie nam się nie spieszy, liczy się to jak się zmieniłaś i jaka jesteś, już się zmieniłaś dla Pana bardzo... a suczką mój skarbie, jesteś prawdziwą :)
I uśmiech na buzi wielki, i łzy w oczach ze szczęścia i duma rozpychała się we mnie w środku, tak, że bliska byłam pęknięcia...

Bardzo dobrze :) Takie pochwały są zdecydowanie budujące. Dowartościowujące. Cenne z ust Pana. :*
OdpowiedzUsuń